Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 marca 2015

Nasikam na wszystko, co kochasz


(Cześć, nazywam się M% i jestem leniwą bułą, która robi rysunkom zdjęcia choć ma skaner.)

Moja kić Indiana w kubraczku hańby - wyjątkowo w technikolorze, bo sam szkic nie oddałby dramatyzmu zjawiska. Ale wytrzymaj, Indiano, jeszcze tylko do jutra rano!

piątek, 13 lutego 2015

Kot Przeznaczenia ma dwa końce


Jednym smarcze.

(Update instagramowy, bo siedzę u dziewczyny w Krakowie i nie chce nam się podłączać skanera. A pierwowzorem dla dudla został jeden z kotów tejże.)

piątek, 21 listopada 2014

Kot Reakcji

Dziś coś odgrzebanego ze szkicowniczka, bo po trzech nocach spędzonych na pilnowaniu bardzo hałaśliwej kotki w rui i kocura, który nie chce, ale chce, ale właściwie sam już nie wie, człowiekowi może się zwyczajnie nie chcieć.

Kot Reakcji, właściwie uniwersalny, choć domyślnie objawiający swoje zaskoczenie/niedowierzanie w związku z dowolną zaistniałą sytuacją. Nie pytaj, czemu kot ma zęby. Ma. I tyle.