Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbata. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lutego 2015

Portret artysty jako zrypanego człowieka


Przyznam się bez bicia, że jestem już chyba odrobinkę za stara na pisanie referatów zaliczeniowych w takim tempie... No bo niby zdążyłam w terminie, ale wszystko takie na pół gwizdka, kubki po herbacie nie pozmywane, a ja wyglądam jak pierwszy lepszy żul spod budki. Tylko włosy mam ładne, ale na rysunku nie widać.

(A jeśli kogoś ciekawi mentalny progres pisania tudzież niepisania wspomnianego referatu, przewodnik z gifami macie tutaj.)