Wrzesień jest absolutnie beznadziejnym miesiącem, dlatego nie było update'ów. Koniec i kropka. Ale skoro kończy się już październik, to kończy nam się również wytłumaczenie. Obie odpadłyśmy przy Inktoberze (tak, tak, dyshonor na nasze krowy), ale o tym nie mówmy.
Czas się wziąć do pracy!
I chociaż noga trochę mi odpada, to się jaram. Jaram się niczym stado jeży.
P.S. Ponieważ muszę






